Piłka Nożna to w Wietnamie jeden z najpopularniejszych sportów, mimo braku sukcesów lokalnych klubów czy reprezentacji. Wietnamczycy są zagorzałymi fanami piłki angielskiej oraz hiszpańskiej, w tym spora część kibicuje Manchesterowi United. Największym ich dotychczasowym sukcesem jako reprezentracji jest dojście do ćwierćfinału Pucharu Azji w 2007 roku. Obecnie jednak, nakłady na profesjonalny futbol się zwiększają i Wietnamczycy liczą na to, że w najbliższym czasie staną się jedną z głównych sił Azji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vietnam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vietnam. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 marca 2016
poniedziałek, 7 marca 2016
TAKSÓWKI W WIETNAMIE - By Maciej
Taksówki sa bardzo wygodną i popularną formą przemieszczania się po wietnamskich miastach. Szczególnie po tych dużych jak Sajgon, Hanoi, Danang-Hoi An. Taksówki są oznaczone logami i telefonami firm i są łatwe do rozpoznania. Kierowcy raczej nie mówią po angielsku, albo bardzo słabo, ale starają się pomóc turyście i dowieżć go na miejsce. Aby ułatwić sobie dotarcie do celu warto mieć ze soba wizytówkę lub lokalny adres.
Firmy taksówkowe mają różne modele samochodów. Najpopularniejszym modelem jest Toyota Innova (6 miejsc pasażerskich!). Spokojnie wchodzi do niej 6-7 dorosłych osób lub 3-4 osoby z bagażami .
Toyota Altis lub Kia (niestety modelu nie pamiętam) to taksówki 4 miejscowe. Spokojnie mieści się w niej 4 osoby dorosłe lub 2-3 osoby z bagażami
Najmniejszą kategorią – szczególnie popularną na północy kraju oraz w mniejszych miastach są 3 osobowe KIA MORNINNG lub DAEWOO MATIZ. To taksówka naprawdę z małym bagażnikiem, więc raczej służą one do transportu bez dużego bagażu.
Taksówki jeżdżą na taksometry, wiele firm ma zamontowane automatyczny system włączający licznik po wejściu do pojazdu. Zdecydowanie odradzam umawianie się na konkretną kwotę i podróżowanie zgodnie ze wskazaniem licznika. Cennik zależy od korporacji, dystansu oraz wielkości samochodu. Koszt przejazdu wynosi okolo 10.000-15.000 VND za kilometr. Przy wjeździe / wyjeździe z lotniska, oraz przy przejeździe przez bramki doliczane są opłaty (ok 10.000VND za przejazd). Warto mieć wietnamskie dongi – choć niektórzy taksówkarze akceptuja dolary i euro.
Najpopopularniejsze firmy taksówkarskie to: MAI LINH TAXI, VINASUN TAXI, VINATAXI (Sajgon)
MAI LINH, ABC,
HANOI TAXI, THUY NGA, SAO MAI (Hanoi)
W innych miastach są również lokalne firmy. Warto wybierać taksówki z dużymi napisami, banerem na dachu oraz oklejone logo firmy.
Warto uważać na "fake taxi" czyli samochody udające taksówki. Zazwyczaj są one słabo oznaczane, a ich kierowcy starają się ustalić koszt przejazdu przy wejściu do pojazdu. Trudno mówić o mafii taksówkowej, ale w przypadku fałszywej taksówki musimy się liczyć z dużo wyższą opłata za przejazd (nawet jeżeli
jedziemy na licznik to wybija on dużo wyższą kwotę). W przypadku takiego problemu warto poprosić hotel lub lokalnych ludzi o pomoc.
Zdecydowanie nie opłacają sie podróże taksówkami pomiędzy miastami. Cena jest droższa niż wynajęcie samochodu, a kierowcy zazwyczaj nie znają innych miejscowości i trasy poza ich codziennym miastem gdzie pracują. W sprawie wynajmu warto sie skontaktować z zaufanym agentem. www.polviettravel.com
niedziela, 6 marca 2016
Krótka historyja śniadań marynarskich albo Pho opisanie - By Adrian Zagrodzki
Phở jest jedną z najbardziej znanych i rozpowszechnionych w Polsce wietnamskich potraw. Jednakże, mało kto wie skąd się wywodzi i z czego wyewoluowała, postanowiłem więc dziś przybliżyć Wam historię tego najpopularniejszego wietnamskiego dania śniadaniowo – lunchowego.
W początkach XX wieku, gdy Wietnam był jedną z francuskich kolonii, najpopularniejszym i najbardziej efektywnym środkiem transportu towarów do macierzy były statki handlowe. W portach, do których zawijało wiele statków dziennie, zapotrzebowanie na siłę roboczą, zwłaszcza tragarzy, było bardzo wysokie.
Niestety, z racji tego, iż zarobki tragarzy były niskie, nie mogli sobie oni pozwolić na jadanie drogich potraw. Potrzebowali zatem taniego źródła kalorii, które doda im sił do pracy, a nie uszczupli zbytnio ich już i tak ubogiego budżetu.
W odpowiedzi na zapotrzebowanie na taką potrawę, właścicielki lokalnych jadłodajni zaczęły gotować prostą potrawę, składającą się z ugotowanego mięsa bawoła wodnego, bulionu, makaronu ryżowego i zieleniny do smaku.
Nowa potrawa bardzo szybko przyjęła się w okolicach portowych, gdyż była bardzo syta i tania, zawierała źródło węglowodanów – makaron ryżowy oraz białka – mięso bawoła wodnego.
Z czasem nowa potrawa rozprzestrzeniała się na coraz większym obszarze, koniec końców dotarła także do miast. Wbrew pozorom, mieszkańcy miast nie byli na początku specjalnie zachwyceni nowym daniem, gdyż zawierało ono wspomniane mięso bawoła wodnego – wygotowane w bulionie było zbyt twarde i niespecjalnie smaczne.
Dlatego też, właściciele jadłodajni miejskich podmienili w przepisie mięso bawoła na mięso wołowe, nieco delikatniejsze i bardziej odpowiadające podniebieniom mieszkańców miast.
Od tamtego czasu pho rozprzestrzeniło się po całej północy Wietnamu, a po roku 1954 – zakończeniu wojny wietnamsko – francuskiej i uzyskaniu przez Wietnam północny niepodległości – także w centralnym i południowym Wietnamie.
I tak potrawa, wywodząca się z prowincji Nam Dinh zagościła w całym Wietnamie, a później, wraz z wietnamskimi emigrantami – na całym świecie, także na salonach.
Rzeczy potrzebne do „złożenia” potrawy:
Makaron ryżowy
Wołowina do przyrządzania „na krwisto
Chrząstki wołowe, potrawa nazywa się wtedy phở gân
Kiełki fasoli mung
A tak właściciele jadłodajni przygotowują miskę pho:
Najpierw właściciel bierze porcję makaronu, wrzuca do sita i zanurza w gorącej wodzie, aby nitki się rozdzieliły
Następnie przekłada makaron do misek...
...sieka mięso...
...i wrzuca je do misek z makaronem
Na mięso sypie siekany szczypiorek
Zalewa bulionem i – ta-daaam! – mamy kompletną miskę pho!
Przyprawy są równie ważne jak i samo danie – od lewej: Domowy sos chili (jedna z rzeczy, po których można poznać, czy właściciel pochodzi z północy, czy z południa – domowy sos występuje jedynie w knajpkach prowadzonych po północnemu), czosnek marynowany w occie, limonka i siekane chili
Pozostaje tylko życzyć smacznego... Chúc các bạn ngon miệng!
czwartek, 16 lipca 2015
Rozczarowanie Azją
Odkrycia są różne. Sonda New Horizons przeleciała po długiej podróży obok Plutona przesyłając pierwsze wyraźne zdjęcia. Z kolei ja odkryłem, że w moi studenci lat: 23-27 nie mają zielonego pojcięcia i nigdy nie słyszeli o: The Beatles, Elvis Presley, Elton John, Led Zeppelin, Pink Floyd. W porządku, może przesadziłem pytając ich o Pink Floyd. Inna kwestia to Van Gogh, Da Vinci, Michał Anioł, Bach, Mozart, Ludwik Van Beethoven. Przeżyłem szok! Nadal nie mogę się otrząsnąć. Największe różnice kulturowe między Azją a Europą, to to te których nie widać na pierwszy rzut oka. To różnice w wiedzy ogólnej o świecie, o jego funkcjonowaniu, kulturze, nauce.
czwartek, 9 lipca 2015
Saigon - kable i kabelki
Jednym z nieodłącznych elementów Wietnamu, dużej części Azji są kable. Po dłuższym pobycie przestały budzić moje zainteresowanie, ale początkowo nie mogłem się nadziwić. Istna sieć unosi się i oplata każde miasto, misteczko i wieś. Powstaje bajeczna pajęczyna tajemniczych wzajemnych połączeń. Ich organizacja jest miejscami chaotyczna, bywają też spięte i jak wielki wąż ciągnie się na słupach w nieskończoność, kilometrami.
To trzeba zobaczyć.
To trzeba zobaczyć.
wtorek, 23 czerwca 2015
Dla kibiców piłki nożnej w Wietnamie zapowiada się naprawdę ciekawe wydarzenie.
W lipcu planowany jest mecz towarzyski Manchester City – Wietnam. Organizator zapowiada, że angielski zespół powinien przyjechać w pełnym składzie ze swoimi gwiazdami, a mecz odbędzie się na stadionie My Dinh w Hanoi. Takie spotkania dla dla europejskich klubów znakomita szansa na promocję swojej marki i dodatkowe zyski. Szczególnie w krajach jak Wietnam gdzie piłka cieszy się ogromną popularnością i setki tysięcy osób śledzą na żywo rozgrywki w Europie oglądając spotkania do późnych godzin nocnych. Nieoficjalnie mówi się, że organizator zapłaci za wizytę angielskiej drużyny 1mln funtów.
Jesteśmy naprawdę ciekawi wyniku. W podobnym spotkaniu w 2013 roku Arsenal wygrał z reprezentacją 7 - 1, jak będzie tym razem?
piątek, 12 czerwca 2015
Wyspy Nam Du
Archipelag
wysepek Nam Du znajduje się na południowo - zachodniej cześci Wietnamu,
niedaleko wysp Phu Quoc. Dostać się tu na największą wioskę -wyspę można
speedboatem z portu Ha Tien lub Rach Gia.
Stąd możemy
wynająć mniejsza łodź rybacką by wypłynąć w pobliskie niezaludnione wysepki.
Na Nam Du, oprócz
Wielkiej Wioski Rybackiej, nie ma ludzi zamieszkałych na mniejszych wysepkach.
Zatem wszystkie zaplecze, namioty, jedzenie i wodę trzeba samemu zabrać ze
sobą. Krajobraz jest tutaj iście bajeczny jak na wyspie Robinsona. Dzikie
plaże, rzędy romantycznych palmów kokosowych i zupełnie niezanieczyszczone,
szmoaragdowe morze. Można wypożyczyc kamizelki i przyrządy do snorkeling od
kapitana statku i wskoczyć w samą błękitno - przeźroczystą wodę i podziwiać
kolorowe rafy koralowe z rybami o różnych kształtach lub po prostu zapuścić
sieć na owoce morza z których potem zrobi się ucztę Barbecue na plaży.
Na miejscu nie ma
żadnych hoteli czy restauracji, dlatego zdani jeśteśmy tylko na siebie jeśli
chcemy tam pojechać i spędzić wakacj
czwartek, 11 czerwca 2015
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









































